czwartek, 15 sierpnia 2013

Miniprzetwórnia

Hej! <3

Pisząc ostatni post miałam nadzieję, że nie będzie po nim tak długiej przerwy. Jednak się nie udało. Wróciłam do Szczecina, zaczęłam pracę i dni mijają mi teraz bardzo, ale to bardzo szybko...
Na szczęście teraz mam kilka dni wolnego i powoli realizuję swój plan, czyli... robię przetwory! Ilości naprawdę minimalne, bo dopiero zaczynam, bo to na próbę, bo owoce i warzywa - choć rosną na drzewach - to jednak kosztują :D

Zrobiłam konfiturę brzoskwiniową z użyciem Konfiturexu, a mój R. zrobił pikantne ogórki z papryczką chili, pieprzem cayenne i czosnkiem. Dziś planuję zamknąć jeszcze dwa słoiczki brzoskwiniowego musu, a jutro kupię jakieś inne owoce i pomyślimy :-)
Zrobiłam też kapelutki na słoiki. Są to po prostu kółka wycięte z papierowych torebek. Napisy wystemplowałam.

Czas na porcję owoców, warzyw i zdjęć:






Jeden słoiczek konfitury już otwarty. Brzoskwinki są pyszne, mięciutkie, będą idealne do naleśników!

Dobrego popołudnia, Kochane :-)

14 komentarzy:

  1. przepis na to:pikantne ogórki z papryczką chili, pieprzem cayenne i czosnkiem, poproszę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Składniki: 5kg ogórków,5 papryczek chili 1,2kg cukru, 8 łyżek soli, 5 łyżek pieprzu cayenne, 3 szklanki octu, 2 główki czosnku, 16 łyżek oliwy.

      Ogórki kroimy wzdłuż w ćwiartki, zasypujemy solą i odstawiamy na 6 godzin.

      Odlewamy wodę, która z nich wypłynie, dodajemy papryczki pokrojone według uznania i obtaczamy wszystko w pieprzu i zmielonym czosnku.

      Gotujemy zalewę z octu, cukru i oliwy, a nastepnie zalewamy nią ogórki i papryczkę. Odstawiamy na 12 godzin.

      Po 12 godzinach przekładamy wszystko do słoików i pasteryzujemy lub przekładamy do wyparzonych słoików i kładziemy na wieczkach na 5 minut.


      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Z samego źródła, od twórcy :D
      Tyle że my zrobiliśmy z jednej piątej wszystkich składników i tak powstały dwa słoiki... :P
      Buziaki! :-)

      Usuń
  2. Bardzo lubię brzoskwinie, w przyszłym roku także do słoików powsadzam. : )
    http://substancja-dajaca-zycie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne te kapelutki! W prostocie siła! :) Moje słoiki panoszą się na półkach na golasa, a ja jakoś nie mam weny do zrobienia im jakichś ubranek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przez cały proces krojenia, smażenia etc., myślałam tylko, kiedy się zabiorę za kapelutki :D

      Usuń
  4. Ja zrobiłam 4 słoiki jeżyn, po czym je w kilka dni zjadłam. Wytrzymasz dłużej niż ja? :)
    PS. Fajnie, że wróciłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Kochana! :*

      Na razie wytrzymuję. Ogórków nie lubię, są made by&for R., a jeśli chodzi o konfiturę, to otworzyłam dopiero drugi słoiczek :D

      Usuń
  5. Ale cudowne te ubranka na słoiki! Ślicznie wyglądają!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Mnie również się podobają :D

      Usuń
  6. Mega super te "kapelusze"! Wygląda bardzo profesjonalnie :). Przetwory na pewno też wyszły idealnie :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach, jak ja lubię takie pięknie wyglądające przetwory :) Teraz do szczęścia mi tylko naleśników z zawartością brakuje. :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz motywuje mnie do pracy! Dziękuję! :-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...