Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polecam. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polecam. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 stycznia 2014

Lubię

Dziś, w czwarty dzień wyzwania Uli, po raz pierwszy w tej edycji nie zobaczycie na zdjęciu mojej łapki ;-) Zobaczycie za to ulubione do pracy kreatywnej przedmioty i kolory. To tylko symbolika, bo gdybym miała pokazać wszystko, z czego uwielbiam tworzyć, to z pewnością by mi to w kadr nie weszło.



Widzicie zatem dwie pasje, które urodziły mi się w ubiegłym roku:
- zabawę z papierem, a więc scrapbooking, cardmaking i tym podobne rzeczy,
- szydełkowanie.

Poza tym: kolory. Przechodzę różne fascynacje konkretnymi kolorami, ale te naturalne, spokojne barwy kocham niezmiennie. Szarości, beże, biele. Przełamane jakimś żywszym kolorem: niebieskim lub czerwonym. Uwielbiam!

Na zdjęciu widać klej Tacky Glue. Kupiłam go w Empiku, bo skończył mi się Magic i nie było już gdzie go kupić, otwarte były już tylko centra handlowe. Tacky Glue polecany jest przez producenta do papieru, do projektów DIY itp. Okazało się, że jest naprawdę fajny! Wygodny w użyciu, ładnie się dozuje. Opakowanie ma dużo lepsze niż Magic, który lubi pękać przy wyciskaniu kleju czy zwijaniu tubki. Po wyschnięciu jest przezroczysty i trzyma mocno. Polecam, choć nikt mnie nie sponsoruje ;-)


Teraz biorę szydełko w dłoń, włączam jakąś spokojną muzykę i odpływam myślami w siną dal!
Buziaki!

środa, 18 września 2013

Wspaniałe candy na blogu Meresanth Krafts

Wpadam na chwilkę, by poinformować Was o candy, jakie zorganizowała dla nas Meresanth:


Do przygarnięcia są naprawdę piękne rzeczy, dzięki którym można stworzyć jeszcze piękniejsze projekty :-)


Pozdrawiam serdecznie i lecę szykować się do pracy!

sobota, 22 czerwca 2013

Dziewczyny na wrotki!

Hej, Kochane! ;*

Dziś wpadłam tu tylko na chwilkę, by zareklamować aukcję mojej siostry. Może któraś z Was skusi się na wrotki? LINK DO AUKCJI.


A tak swoją drogą, jeździłyście kiedyś na wrotkach? Mnie kojarzą się z filmami - chyba z lat dziewięćdziesiątych - i przedstawionymi w nich kelnerkami na wrotkach. Świetny klimat :D Ja jeździłam na pomarańczowych wrotkach, ale takich przypinanych do butów, kiedy miałam jakieś siedem czy osiem lat - tak mogę wnioskować ze zdjęć. Ale nigdy nie byłam w tym dobra, tak samo zresztą, jak w jeździe na rolkach. Łyżwy też nie są moją mocną stroną, ale je uwielbiam! :-)

Tymczasem wracam do swoich obowiązków - w poniedziałek kolejny egzamin, ponadto trzeba pisać i pisać tę okropną pracę, dodatkowo szukam pracy na wakacje (coś tam już się klaruje, ale ćsiii, nie zapeszajmy!)... A jeden egzamin już za mną, poszło gładko ;-)

Buziaki i do napisania w trochę mniej pracowitym okresie! Brakuje mi scrapowania i brakuje mi Was! ;*

Przypominam jeszcze nieśmiało o moim Candy:

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...