Pokazywanie postów oznaczonych etykietą LO. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą LO. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 stycznia 2014

Twórczy weekend #6: 3 razy S

Czyli serwetka, sny i scrap.
Po kolei:


Zrobiłam serwetkę




Zrobiłam mały śnieżynkowy łapacz snów na bazie do bransoletki



Zrobiłam zimowego scrapa



Konieczność pstrykania zdjęć telefonem irytuje mnie coraz bardziej...

LO-sa zgłaszam na śniegowe wyzwanie Piątku Trzynastego.



Dobrej niedzieli!

wtorek, 18 czerwca 2013

Zakręcona jak butelka

Scrap powstał z myślą o wyzwaniu kosmetycznym.


Nie mam białego markera i dopiero dzięki pogrzebaniu w kosmetykach wpadłam na to, że jego funkcję może pełnić biała kredka do oczu :-) Poza nią na mojej pracy znalazła się też czarna kredka do oczu oraz czerwony lakier do paznokci.




Bazą jest papier Filiżanka z kolekcji Chatka na weekend Latarni Morskiej. Poza tym kilka elementów wycięłam ze ścinków innych papierów. A te cudowne czarno-białe kółka pochodzą z folderu OFFilmu z repertuarem na czerwiec. Nie zrobiłam niestety zdjęć folderkom, ale pewnie jeszcze trochę zdobędę. Moja wczorajsza myśl (godna przyszłej polonistki...): Muszę częściej chodzić do biblioteki. Tam są takie fajne ulotki... ;-) Praca jest w całości mocno recyklingowa.


Muszę Wam jeszcze powiedzieć, że dostałam dziś od Hani cudowny prezent: torbę pełną twórczych drobiazgów - głównie scrapowych, ale też takich do ozdabiania tekstyliów i innych rzeczy. Bardzo się cieszę, ach :-) Już chciałabym coś z nimi zrobić, ale postanowiłam, że teraz poświęcę trochę czasu na naukę, sprawy uczelniane i przede wszystkim na pracę licencjacką... Możliwe, że będę tu teraz rzadziej zaglądać. Trzymajcie za mnie kciuki :*

Dobrego popołudnia!

niedziela, 16 czerwca 2013

Scrap urodzinowy

Dla Haneczki :-)


Bazą jest papier z kolekcji Chatka na weekend Latarni Morskiej - Furteczka. Poza tym wykorzystałam cudowny Szeroki uśmiech z kolekcji Uśmiech proszę Piątku Trzynastego, tekturę falistą, Podusię również z Chatki na weekend, zwykłą niebieską kartkę i inne drobiazgi :-) Jak widać, z papieru Piątku Trzynastego wykorzystałam nawet pasek z nazwą - napisy okazały się całkiem pasujące ;-)

Zgłaszam LO-sa na wyzwanie NA SZARO Piątku Trzynastego.

A wczoraj byliśmy u Hani i Arka właśnie na urodzinkach, ale i na parapetówce :-) Album, który wykonałam dla obojga, pokażę jutro. Sam wieczór był przemiły - dobrze jest spotkać się z osobami, które niestety rzadko się widuje... Tak, Zosieńko, to o Tobie :-)
Dziś jestem straaasznie rozleniwiona... Wciąż siedzę pod kołdrą - chyba nie powinnam się przyznawać, co? :D Ale tak strasznie mi się nie chce... nic! Życzę Wam takich leniwych dni, jeśli ich nie miewacie, ale i motywacji do pracy, jeśli leniwe dni zdarzają Wam się zbyt często (tego życzę też sobie).

Miłej niedzieli!

piątek, 31 maja 2013

Friends

Na podstawie mapki przygotowanej przez Scrapgangsterki stworzyłam LO w słonecznych kolorach:


Zgłaszam na wyzwanie.

A teraz trochę szczegółów...
 Quillingu mi się zachciało :D


Został mi z jednej z próbek tkanin kawałek z jakimś niemieckim tekstem; ja z tym językiem byłam, jestem i będę na bakier, ale uwielbia go Patrycja, która jest na zdjęciu, więc tu mi tkaninka przypasowała :-) Mam nadzieję, że nie ma tam brzydkich wyrazów :D


Użyłam drewnianego elementu do biżuterii. 



Poza tym wykorzystałam między innymi kilka drobiazgów, które były w zestawie do ozdabiania kartek kupionym za 2 dyszki w Lidlu: ten papier w kropki, kolorowe szkiełka, paski do quillingu. Ponadto: elementy z papieru 100% Szczęścia (Piątek Trzynastego), skrawki z Tropical Fruits - Winogrona (UHK Gallery), perełki samoprzylepne (DP Craft), napisy z paska Tropical Fruits (UHK Gallery), własnoręcznie zrobione stemple, taśmę w groszki (Heyda), próbkę tkaniny (Dekoria), naklejkę-serduszko z Biedronki, papierowy kwiatek (Dovecraft), kartkę z bloku technicznego przyciętą do rozmiaru 29,5x29,5 cm (czyli do największego możliwego kwadratu), pasek z alfabetem (ILS).
Ramen! ;-)

sobota, 25 maja 2013

Szczecińska niespodzianka i poznański scrap

Taka ze mnie mądra głowa, że zupełnie bez namysłu wstukałam wczorajszego ranka w wyszukiwarkę sklep scrapbookingowy szczecin. Nie wiem, na co liczyłam, ale na pewno nie na to, że odkryję tajemnicę istnienia sklepu stacjonarnego Piątek Trzynastego w samym centrum miasta! Wcześniej zebrać się nie mogłam, żeby wyjść z domu, załatwić kilka spraw, ale po odkryciu tego sekretu byłam gotowa do wyjścia w kilka chwil. No i dojechałam tramwajem niemal pod sam sklep... Piękny, cudowny sklep, w którym spędziłam pięćdziesiąt minut, a kupiłam zaledwie parę drobiazgów. Tak na próbę chciałam kupić tylko kilka rzeczy i postanowiłam, że przeznaczę na te zakupy skromne trzy dyszki. Dobierałam kolejne papiery, zastanawiałam się nad wieloma rzeczami, tyle już tych stempli wymacałam, że ze strachem podeszłam do kasy - tak się bałam, że znacznie przekroczyłam budżet! Ale jednak... udało się! Zapłaciłam dokładnie 29,55 :D

Poniżej macie moje łupy zarówno te bardziej, jak i mniej scrapowe - bo w Carrefourze dorwałam nowe nożyczki i sitko do zlewu (:D), a w Rossmannie wywołałam od ręki kilka zdjęć. A zieloną torebką jestem zauroczona <3


No i cóż mi pozostało? Nic, tylko robić drugiego w moim życiu scrapa! Zatrzymałam na papierze wspomnienia z naszej poznańskiej majówki :-) Udało mi się przyozdobić zdjęcie większością pamiątkowych śmieci :D


Tylko kolory wyszły jakieś takie ponure, bo słońca brakuje. W rzeczywistości scrap jest wesoły, hihi :-)


Są nawet kapsle z browaru Lecha. Takie nówki niezaciśnięte. I oczywiście powycinane fragmenty różnych ulotek, wizytówek, informatorów. No i bilety.




Ekhm... Wybierając się wczoraj do raju, tfu, do Piątku Trzynastego, bardzo chciałam kupić stemple, które widziałam na ich stronie - drewniany alfabet w przystępnej cenie. Niestety nie było :< Ale kupiłam tusz... A z gumki do ścierania zdołałam zrobić P jak Poznań, ptaszka robiącego za A i za rzymską piątkę, kreskę robiącą za rzymską jedynkę, no i strzałki.
A skoro Poznań, to nie mogło zabraknąć koziołków! Choć przyznać muszę, że ich na żywo nie widzieliśmy :D Ale na scrapie są. Wycięte z podkładki zabranej z browaru Lecha, sasasa.

Jestem bardzo zadowolona z tego scrapa (znowu! coś mi skromności brakuje chyba :P), ale niezadowolona z tego, że zdjęcia są takie szarobure. A dziś znów coś wykleiłam :-) Ale o tym w przyszłym tygodniu.


Jestem wykończona! Dobranoc!


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...