Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 lutego 2014

Ksenia losuje. WYNIKI CANDY!

Hej, hej!

10 lutego był ostatni dzień zgłaszania się do Candy, które miałam przyjemność współorganizować wraz z blogiem Zapisane Chwile. Cała akcja rozgrywała się na naszych fanpejdżach (czyli TU i TU).

Serdecznie dziękujemy wszystkim za udział w naszej zabawie!


Ale żeby nie przedłużać... Oto film z losowania:




Gratulujemy! Szczęśliwą osobę prosimy o kontakt z Agą. Mail: zapisanechwile@poczta.fm

poniedziałek, 3 lutego 2014

CANDY dla dużych i małych!

Hej Kochani!

Mam coś dla Was! Ale nie tylko ja :-) Wspólnie z rodzicami małej Kseni - Agatą i Irkiem, którzy prowadzą cudownego bloga Zapisane Chwile, przygotowałam dla Was małe co nieco. Zapisane Chwile to wspaniały blog parentingowy, albo raczej: blog rodzinny - pełen ciepła, miłości i pięknych zdjęć.

Zapisane Chwile postanowiły obdarować Was książką Naciśnij mnie, natomiast ja - własnoręcznie przygotowanym albumem, który będzie przydatny w udokumentowaniu kilku ważnych chwil z życia dziecka :-)






W albumie pozostawiłam dużo wolnej przestrzeni, aby przyszli właściciele sami mogli wypełnić ją swoimi wspomnieniami - zdjęciami, podpisami.

Album wykonałam w większości z cudownych papierków i przydasi od Rapakivi. Same karty albumu to pocięte bazy do kartek, które wygrałam w Rapakiviowym candy :-)

A jakie są zasady candy? O tym przeczytacie już na facebookowych stronach: mojej i Zapisanych Chwil. Wejdźcie koniecznie, bo to tam, na Facebooku, odbywa się candy. Spieszcie się - trwa tylko tydzień! :-)




Buziaki :-)

niedziela, 27 października 2013

Warto czytać

Ostatnio staram się dużo czytać. Wynika to i z chęci, i z konieczności. Nie mam jednak kompletnie ochoty (a może i czasu...?) na beletrystykę. Mam do przeczytania kilka książek związanych z tematem mojej pracy magisterskiej. Zaczytuję się i odkrywam, że ta tematyka naprawdę mnie kręci :-)


O swoich studiach mogłabym powiedzieć wiele złego, ale też nie będę odbierać im zasług - nauczyły mnie kilku rzeczy. Na przykład krytycznego czytania (i wybierania książek). Kiedyś pochłaniałam książki i każdy autorski głos uważałam za słuszny, a kiedy dochodziło w różnych pozycjach do ścierania się poglądów, to nie do końca wiedziałam, jak sobie z tym poradzić.

Poza tym, że na nowo nauczyłam się czytać, przez ostatnie trzy lata w pewien sposób poszukiwałam siebie i swojego światopoglądu, i w tym momencie z pewnością w głosie mogę mówić o tym, kim jestem, jakie mam poglądy, a jednocześnie nie zależy mi na tym, by kogokolwiek do nich przekonywać. Oczywiście, że w najbliższych latach pewnie wiele rzeczy jeszcze się zmieni, wiele się ukształtuje, ale to, kim jestem dziś, a właściwie świadomość tego, kim jestem, to fundament pod osobę, którą będę za kilka, kilkanaście i kilkadziesiąt lat.

Nie chcę tutaj, na tym blogu, zajmować się moim i cudzym światopoglądem; nie chcę kłótni o sprawy abstrakcyjne, jak wiara czy polityka. Uważni wyczytają moje poglądy między wierszami blogowych wpisów.

Wracając do książek - obecnie czytam Milczącą obecność Elżbiety Adamiak. A czytam tak:


Każda kolorowa karteczka to miejsce, w którym apogeum osiągnęła moja irytacja poglądami autorki. A irytacja działa na mnie inspirująco i każda polemika z autorką zawarta w skrócie na każdej z karteczek będzie miała swoje rozwinięcie w mojej pracy ;-)

Warto czytać, moje drogie - nie tylko beletrystykę!

Tymczasem idę... nie, nie czytać. Gotować :P

Dobrej niedzieli! I pochwalcie się, co ostatnio przeczytałyście! ;*

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...