Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kartki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kartki. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 maja 2014

Poza weekendem - znów ślubne

Urwanie głowy. Powrót do Szczecina, a więc i na uczelnię po 3 tygodniach nieobecności nie jest łatwy... Masa obowiązków przytłacza.

Zrelaksowałam się i zrobiłam dwie kartki.








Mam ogromną ochotę poszydełkować, ale chwilowo brakuje mi czasu i włóczek... Poza tym coraz bardziej marzy mi się maszyna do szycia. Zresztą wszystko byłoby lepsze od nadrabiania zaległości na uczelni :-( Ale jakoś to będzie.

Za tydzień będę mogła znów naładować baterię, bo jedziemy na majówkę nad jezioro; mam tylko nadzieję, że znalezione w Internecie prognozy pogody się nie sprawdzą... Ale chyba na wszelki wypadek kupię sobie kalosze ;-)


Dobrego wieczoru! I wiedzcie, że odwiedzam Was wszystkie, zachwycam się Waszymi pracami, ale nie mam czasu na pozostawienie komentarza. Ściskam!

niedziela, 13 kwietnia 2014

Twórczy weekend #11: W dniu ślubu


Cześć!



Jest 13 kwietnia, co oznacza, że od 10 dni mój ukochany R. jest w Polsce :-) Do samotności przyzwyczajałam się długo, a było to przyzwyczajenie gorzkie i jedynie częściowe. A teraz tak nagle wszystko stało się normalne, codzienne, najpiękniejsze. Bo ja uwielbiam naszą codzienność.

Ale czas zakończyć te prywatne wynurzenia :P Chcę Wam dziś pokazać trzy kartki, które zrobiłam wczoraj. Wszystkie ślubne.






















Z kartek jestem zadowolona :-) A najbardziej podoba mi się ta z klamerkami. Jak widać - nie lubię tradycyjnych rozwiązań. Elegancja (ani w kartkach, ani w ubiorze) zdecydowanie nie jest w moim stylu.


Kończę! Bo przede mną jeszcze trochę rzeczy do zrobienia, a jutro wstaję około czwartej i jadę do mojego rodzinnego Łasku :-)

niedziela, 9 marca 2014

Twórczy weekend #9: kartki różnej maści

Gadać dziś nie będę zbyt wiele. Tylko wrzucam karteczki i wracam do obowiązków :-)



Kartka numer jeden





Powstała na wyzwanie mapkowe Noami w Diabelskim Młynie. Dodatkowo wrzucam na marcową tablicę Rapakivi, bo baza, papierki (poza jednym skrawkiem z P13) i perełki pochodzą ze sklepu Rapakivi.





Kartka numer dwa





W związku z kartkowym wyzwaniem Art-Piaskownicy z przytupem próbowałam zmierzyć się z wycinanką ludową... Wyszło jak wyszło :P Raczej słabo :P Kolory kartki to barwy sieradzkiego stroju ludowego.





Kartka numer trzy





Zrobiłam ją dla mojego R. z okazji naszej rocznicy. Kartka wędruje na marcową tablicę Rapakivi. Ze sklepu Rapakivi pochodzą papiery, kwiaty, baza i kosteczki 3D.



Fajnie było w końcu usiąść przy papierkach :-) Na dziś mam zaplanowaną przeróbkę lampki nocnej. Buziaki!

niedziela, 22 grudnia 2013

Twórczy weekend #2 - kartki terapeutyczne

Poniższe kartki nie są superperfekcyjne. Nie o to w nich chodzi. Zrobiłam je tuż po wyjeździe R., by zająć się czymś, co wymaga skupienia. By nie myśleć. Są to więc moje kartki terapeutyczne ;-)

Za jakość zdjęć odpowiada mój telefon. Aparat jest obecnie w Maroko.






Pozdrawiam Was cieplutko i tym, którzy przygotowują się do świąt życzę spokojnych przygotowań ;-) Aha! Pogoda jest wspaniała <3 5-10 stopni w grudniu, żadnego śniegu: BAJKA!

środa, 25 września 2013

Zmęczenie, spełnienie i proces tworzenia

Hej, twórcze kobietki!

Ostatnie dni minęły mi bardzo aktywnie. Weekend spędziłam sprzątając całe mieszkanie, no i udało mi się ogarnąć (dzięki za wsparcie! ;*) - uporządkowałam swoją twórczą witrynkę!



Witrynka, czyli to co mnie zmęczyło i dało satysfakcję

Wszystko ma teraz swoje miejsce; wiem, gdzie czego szukać i gdzie co odłożyć. Wczoraj robiłam kartki i cały ten scrapowy bałagan zniknął z biurka dużo szybciej, niż wcześniej!
Jak widać (lub nie), na samym dole znalazł się koszyk z przyborami do szycia i szydełkowania, obok niego koszyczek ze wszystkim, co służy do cięcia, dziurkowania i klejenia.
Na drugiej od dołu półce znajdują się moje gotowe prace scrapowe.
Wyżej - dwa koszyki; w jednym jest miszmasz ze wszystkiego, co może się przydać oraz z baz, w drugim znalazły się ścinki, te mniejsze dodatkowo włożyłam do kopert. Obok tych dwóch koszyków: kubek z pędzelkami i myjką, której również używam do malowania farbami, dwa opakowania kolorowego ozdobnego piasku (służy do tworzenia kompozycji ze świeczkami, suszonymi kwiatami itp., ale ja używam go czasem w inny sposób - wysypuję na klej, by został na kartce), a także malusieńki kosz na śmieci, którego używam na bieżąco podczas zabawy z papierem.
Na samej górze: RAJ! czyli scrapowe PAPIERY, pianki, różne kartony, kartki i tekturki. A obok szuflady z uporządkowanymi drobiazgami służącymi już tylko do ozdabiania prac.

Idealne przedpołudnie - przygotowania

Wczoraj miałam wolny dzień, a takie dni zaczynam zwykle leniwie: herbatą, śniadaniem, przeciąganiem się... Dopiero przed południem nadchodzi moment, w którym mam ochotę zrobić coś twórczego i tak też było wczoraj. Nigdy jednak nie wyjmuję ot tak tych wszystkich papierów - najpierw szukam inspiracji. A jak to robię? Oczywiście przeglądając blogi! Najlepiej popijając kawę...


(Tak, przeglądanie blogów zawsze zaczynam od swojego :D)

Tworzenie

Kiedy znajdę inspirację, wyciągam wszystkie papiery, przybory i przydasie, i jak szalona: tnę, strzępię, kleję, kombinuję. Wczoraj wykombinowałam dwie kartki ślubne - dziś pokażę Wam jedną z nich:



A poza tym wszystkim, to się pochorowałam! Niech już włączą to ogrzewanie...
A, i candy u Rapakivi wygrałam, co mnie ucieszyło niesłychanie <3

poniedziałek, 16 września 2013

Jestem, piszę, kartkuję

Hej, Kochane.

Znów była długa przerwa. Ja już nie będę obiecywać, że wracam z pełną parą, że regularne posty, że tworzyć będę i pokazywać Wam to, co stworzone. Ale proszę Was o trzymanie kciuków za moją systematyczność.

Co u mnie?
Pracuję. Dziś wstałam o piątej, taka godzina na co dzień dla mnie nie istnieje, więc od powrotu z pracy tylko leżę na kanapie. To jeden z tych siódmych dni, kiedy od konstruktywnej działalności samą siebie zwalniam.
Poza tym: z niepokojem czekam na październik, który będzie w tym roku zupełnie inny, niż dotąd. Właściwie każdy październik jest  inny od poprzedniego, ale w tym będę musiała pracować na trzy razy większych obrotach niż zazwyczaj i boję się, że przyjdzie mi podjąć trudną decyzję.
Ponadto: kartkuję. Jeśli już biorę się za papierki, to robię kartki. Nawet bez okazji (bo ta w końcu przyjdzie). Tworzenie kartek sprawia mi największą przyjemność.

Dodatkowo muszę przyznać, że strasznie mi smutno i zła jestem na samą siebie, że się zorganizować nie mogę i spotkać z osobami, na których mi zależy i którym to obiecałam. Ja naprawdę nie powinnam już niczego nikomu obiecywać.

Jest troszkę nijak.


Pokażę Wam jednak - dla zmiany nastroju - kartkę, którą zrobiłam dwa dni temu na prośbę koleżanki. Z kartki jestem zadowolona, ze zdjęcia nie - światło słabe, a ja nie miałam ochoty na zabawy w fotografa, więc i kolory minimalnie przekłamane :<


No i last but not least: witam serdecznie nowych obserwatorów! Bardzo się cieszę, że mimo mojej rzadkiej tu ostatnio obecności zechcieliście być na bieżąco z moim blogiem ;-* Zapraszam Was również do polubienia mojej strony na facebooku - link znajdziecie po prawej stronie.

Aha, chciałabym jeszcze szczerze, z uśmiechem podziękować osobom, które obdarzyły mnie ostatnimi dniami zaufaniem i zleciły mi przygotowanie kartek okolicznościowych!


Ściskam mocno, dobrego wieczoru!

sobota, 24 sierpnia 2013

Pocztówka niestandardowa

Hej! ;*

Biorę udział we wspaniałej akcji Marysi z bloga art attack {be inspired} - Pocztówka z wakacji. W tym roku wakacje spędziłam w domu, ale nie przeszkodziło mi to w przygotowaniu kartki, która tak się prezentuje:


Pocztówkę zgłaszam jednocześnie do wyzwania #35 na blogu inspiracje.scrap.com.pl. Do przygotowania kartki ze sklepu sklep.scrap.com.pl wykorzystałam:
- papier Chatka na weekend - Zasłonka,
- papier Chatka na weekend - Podusia,
- papier Oct. 31 - Spooks,
- turkusowy tusz pigmentowy Latarnii Morskiej,
- taśmę ażurową, której nie widzę teraz w sklepie,
- domki z tekturki.


Pozdrawiam jeszcze wakacyjnie! :-)

środa, 21 sierpnia 2013

c&s: love, hugs, kisses

Krótko i na temat: Przygotowałam kartkę na wyzwanie clean&simple w Diabelskim Młynie.






Zdjęcie nieudane :< Zabrakło światła i weny.

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę dobrej nocy!

piątek, 16 sierpnia 2013

Kartkowo-kółeczkowo :-)

Zbliżają się urodziny mojej Babci. Przygotowałam dla niej kartkę inspirowaną wyzwaniem Scrapgangu - koła, kółka i kółeczka.

Kółka na mojej pracy:
- wycięte z papieru,
- odciśnięte własnoręcznie zrobionym stemplem z guzika,
- białe na zielonej tkaninie.

Kółeczka na mojej pracy:
- groszki na dwóch rodzajach papieru,
- samoprzylepne perełki,
- ćwieki,
- kolorowe groszki na taśmie klejącej,
- wycięte na taśmie imitującej koronkę.




Ściiiskam Was mocno i życzę twórczego wieczoru! ;*

sobota, 13 lipca 2013

Lift kartki - wyzwanie Scrapgangu


Hej!


Postanowiłam zrobić lift kartki Oliwiaen w ramach wyzwania Scrapgangu:



A to moja wersja:



Wykorzystałam między innymi papierki UHK Gallery z kolekcji Gaj Oliwny, ponadto zrobiłam wstążeczkę z woreczka z organzy, na kartce znalazły się również zasuszone przeze mnie płatki róż oraz jedna cała zasuszona główka róży :-)




Poza tym, pewnie widzicie, że co nieco się na blogu zmieniło: poszerzyłam go i dodałam nowy baner. Chciałabym być mistrzynią programów graficznych, by umieć zrobić coś ładnego, no ale trudno - mam to, co zrobić potrafię :P

Zdjęcie na wyzwanie Uli pojawi się później.

A dziś wieczorem spełni się moje marzenie!

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Mózg wyparował

...i to tak całkowicie. Bo czytam, czytam i nie wiem, co czytam.
Jestem zmęczona.

Dziś napisałam ostatni egzamin. Do zakończenia tego semestru i studiów w ogóle pozostało mi zrobić na czwartek jedną niewielką pracę zaliczeniową, pozbierać wpisy, skończyć pracę licencjacką i zdać egzamin licencjacki. Tylko jakoś opornie mi to pisanie idzie... Dziś już nie mogę, nie jestem w stanie myśleć, więc - korzystając z okazji - postanowiłam odezwać się do Was tutaj ;-)

Dni przelatują mi przez palce, przeciekają jak woda. I to nie tylko te ostatnie przez zbliżający się dzień sądu dyplomowego, ale w ogóle, wszystkie. W piątek zrobiłam zdjęcia do dyplomu, dziś je odebrałam i powiem Wam, że czuję się jakaś... stara. No dobrze, może nie stara, bo wiem, że młoda jestem i za chwilę kończę dopiero dwadzieścia dwa lata, ale po prostu czuję się coraz starsza i mam wrażenie, jakby ten czas z wiekiem przyspieszał. Aż boję się pomyśleć, co będzie, jak zacznę pracę, wejdę w rutynę, w wir obowiązków... i nim się obejrzę, minie rok, a potem pięć, piętnaście, trzydzieści lat. Ech, trzeba coś ze sobą zrobić. Koniecznie.

A w wir pracy mogę wpaść już lada chwila... Bo jutro idę na dzień próbny, no w sumie na dwie próbne godziny i wszyscy będą na mnie patrzeć, a ja będę musiała być tak pewna siebie, jak nigdy nie jestem. Ech. Dam radę, dam radę... Ale już ćsiii, nie mówmy więcej, nie zapeszajmy. Dam znać, jak będę po.

Aż nie wierzę, że Wam się tutaj tak wywlekam na lewą stronę i pokazuję emocje w piśmie. Zakładając tego bloga postanowiłam, że tego typu postów na nim nie będzie, ale cóż, czasami chyba trzeba.

Żeby przerwać ten nudny monolog zmęczonej studentki, pokażę Wam prostą kartkę urodzinową , którą stworzyłam dla Hani jakieś trzy tygodnie temu, a wręczyłam trochę ponad tydzień temu:


Muszę jeszcze dodać, że Wasze blogi śledzę regularnie. Jak już mi głowa paruje nie do wytrzymania i woła o przerwę, to otwieram przeglądarkę, czytam Wasze posty, oglądam Wasze prace... i niezmiennie się zachwycam, i cieszę się z tej odskoczni, tylko nie zawsze mam energię, by komentować.

Dziś już daję sobie spokój z pisaniem pracy, bo wiem, że nic nie zrobię.

Dobrego wieczoru, Kochane.

czwartek, 30 maja 2013

Na imieniny. Nie tylko kartka!

Prezent dla siostry. Oczywiście kartka :-) Spersonalizowana, ze zdjęciem - bardzo takie lubię.



A do kartki coś jeszcze...


Tak! bransoletka! Kochane moje, pierwszy raz od chyba dwóch lat sięgnęłam po moje biżuteryjne cuda. Zostało mi niewiele półfabrykatów, a koraliki takie poprzebierane... W dodatku największe pudło mam prawie pięćset kilometrów stąd. Ale coś tam znalazłam i skleciłam. Dobrze, że szczypce tnące i okrągłe tu zostały :-)




Chętnie bym sobie podłubała jeszcze czasem w biżuterii, ale wizja segregacji tego wszystkiego co mi zostało i dokupowania tego, czego nie mam, na razie mnie przerasta. Może w wakacje się za to wezmę - a jeśli znajdę pracę, to ominą mnie wyrzuty sumienia związane z finansowymi ubytkami w związku z kompletowaniem bigli i koralików :D

Buziole dla Was wielkie! :*

środa, 22 maja 2013

Mamie

Kartka, którą zrobiłam kilkanaście dni temu dla Mamy mojego Lubego ;-)


Kolejny amatorski artefakt :P Mimo wszystko jestem zadowolona z efektu :-) Papiery wybierał sam R.



Jestem ostatnio oszczędna w słowach tutaj. I w twórczym działaniu też. Nie będę mówić, że ciągle tylko piszę pracę, bo to byłoby dalekie od prawdy... ale wiem, że muszę tę pracę pisać, więc samo spojrzenie na moją szafkę z tymi wszystkimi cudownościami, które mogłyby mi posłużyć do twórczego wyżycia się, powoduje u mnie głębokie wyrzuty sumienia. No ale może jutro...? Może popiszę pracę, po czym w nagrodę sięgnę po te wszystkie przydasie?

Dziś w Szczecinie zaczęły się juwenalia. Całkiem niedaleko naszego domku odbywają się koncerty, więc co nieco słyszymy. Więcej mi nie trzeba, bo oferta tegoroczna jest tak smutna, że ani jednego dnia nie idziemy poskakać pod sceną. Nie ma żadnego zespołu, który by nas zainteresował. Zresztą to jakaś farsa: w Szczecinie jest pięć państwowych uczelni, a juwenalia trwają... trzy dni!
Z okazji juwenaliów zrobiłam więc... pierogi. Jejku, jakie pyszne! Chyba się jutro pochwalę przepisem :-)

Dobrego wieczoru :*

piątek, 10 maja 2013

5th day of photo challenge - detail. Kartka dla Mamy!


Czas na szczegół, detal.


Kilka drobniuteńkich kropeczek :-) Szczegół, który dodaje radosnych kolorów kartce, którą wczoraj zrobiłam dla Mamy. Tak wygląda cała kartka:


A ten brzdąc to ja! Uwielbiam to zdjęcie :-)


Mam najlepszą Mamę na świecie :-)


Bądźcie wyrozumiałe; pamiętajcie, że dopiero zaczynam tę zabawę! :-) No i raz kozie śmierć, zgłaszam kartkę na dwa wyzwania:




A dziś będę robiła jeszcze kartkę dla Mamy mojego Lubego. Wybrał sobie papiery w podobnej kolorystyce, ale myślę, że będzie to coś zupełnie innego - bardziej eleganckiego. Oby się udało! ;-)




LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...