poniedziałek, 11 listopada 2013

Dziś jestem...

...leniwa.


Zbyt leniwa, by się nie wylegiwać na kanapie; zbyt leniwa, by zrobić lepsze zdjęcie. Taki dzień. Za dużo wina wczoraj było ;-) Leżę w wyciągniętych dresach, oczy mam otwarte na tyle, na ile mi pozwalają...


Zmienia się u mnie trochę. Rezygnuję - z konieczności - z jednego z kierunków studiów. Wciąż podejmuję decyzje. A tak strasznie mi się nie chce... szczególnie dziś.

Tym leniwym akcentem wracam do wyzwania fotograficznego Uli.
Zerknijcie na jej blog, by zobaczyć, jak jest dziś u innych :-)

11 komentarzy:

  1. Dziś taki leniwy dzień chyba dla większości. U mnie troszkę inaczej. Po ciężkim dniu, leniwy wieczór ;-)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Może dziś gdy głowa Ci pęka, myśli nie to nie podejmuj ważnych decyzji:) Niewiem na jakiem etapie masz studia ale może nie warto rezygnować z drugiego kierunku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto czy nie warto - nie wiem; ale niestety muszę - nie moja decyzja. W sumie nie jest mi aż tak strasznie szkoda :-)

      Usuń
  3. u mnie też dziś leniwie i... sennie, także doskonale Cię rozumiem:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czasami taki moment leniuchowania dobrze robi. I może po takim leniwym dniu łatwiej Ci będzie podjąc ważną decyzję. Bo wszystko Ci się poukłada w głowie. Pozdrawiam.hardaska

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyrzekam sobie co miesiąc, że wezmę udział w tym wyzwaniu.No cóż... Może następnym razem ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie leniwe dni też są potrzebne dla równowagi.

    OdpowiedzUsuń
  7. czasem potrzeba chwili lenistwa :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz motywuje mnie do pracy! Dziękuję! :-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...